Autorem jest | 22 lutego 2016

Zanim zaczniesz czytać dalej, proszę kliknij na link i obejrzyj filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=0olK5j5fK0U

Inspirujące.

Kolacja marzeń? Z kim…? Nie wiem, kogo wytypowałaś, ale ja pomyślałam o Michaelu Jordanie.

Dzieci patrzą i widzą inaczej.

Co jest nie tak z nami, dorosłymi, że zamiast patrzeć pod nogi błądzimy wzrokiem daleko po horyzoncie?

Daruję sobie pisanie o tym, jakie to życie szalone i jak to my, dorośli, biegamy za nowym domem, samochodem, pracą itp. i jak w tym wszystkim tracimy równowagę i czas na to, co najcenniejsze.

W zamian za to napiszę:

Boże Ojcze Tobie i tylko Tobie dziękuje za moje życie! 

Dziękuję za moje ukochane dzieciaki i za mojego męża. 

Dziękuję za całą moją rodzinę i niezastąpionych przyjaciół.  

Dziękuję Ci, że mam z kim jeść kolację każdego dnia! 

Od Serca, do serca wszystkich tych, którzy dobrze wiedzą, że ich kocham – Ania


Jeśli Pan domu nie zbuduje, na próżno trudzi się przy budowie człowiek.

Jeśli Pan miasta nie strzeże, na próżno czuwają strażnicy. 

Na próżno wstajecie o świcie i bardzo późno spać chodzicie, trudząc się cały dzień około jedzenia.

Swoich, nawet gdy śpią, tym samym obdarza. 

Dzieci nasze są darem od Pana, nagrodą – owoc żywota.  

Psalm 127, 1-3