Autorem jest | 10 września 2015

Mamy dzisiaj dostęp do nieograniczonej ilości materiałów i artykułów na temat depresji i sposobów radzenia sobie z nią. Pismo Święte niewiele mówi nam na ten temat, wiele za to znajdziemy w nim na temat radości. Czy wiedziałaś, że Biblia ponad 800 razy stwierdza, że powinniśmy się cieszyć i radować? Bóg chce, abyśmy przywoływały wszystkie powody do radości, jakie mamy i pozwalały na to, aby wywierały one pozytywny wpływ na nasze życie. Nie myślę o sposobach na to, jak czuć się szczęśliwą – poczucie szczęścia jest zależne od okoliczności, jakie nas otaczają. Mam na myśli ukryte, wewnętrzne Żródło Radości, z którego możemy czerpać o każdym czasie i w każdej sytuacji.

Pozwól, że zilustruję to prostym przykładem. Ewa jest zakochana. Mężczyzna, którego kocha, oświadczył jej się poprzedniego wieczoru, a ona przyjęła oświadczyny. Ze szczęścia i ekscytacji nie mogła zasnąć do czwartej nad ranem, a kiedy już zasnęła, przespała budzik. Obudziła się tak późno, że nie miała już czasu, aby umyć włosy i zjeść śniadanie. Wybiegła z domu bez parasola, a na ulicy okazało się, że deszcz leje strumieniami. Biegnąc na przystanek zobaczyła światła odjeżdżającego autobusu, a kiedy czekała na następny, przejeżdżający ulicą samochód ochlapał ją od stóp do głów błotnistą mazią. Kiedy dotarła do biura, szef już czekał, aby powiedzieć jej kilka cierpkich słów na temat spóźnienia i niechlujnego wyglądu.

Jak ona się czuje…? Wspaniale! Wszystko to, co dzieje się dookoła nie ma do niej dostępu. Ukryte źródło radości w jej wnętrzu pulsuje i napełnia ją ciepłem.

Ty i ja również możemy mamy dostęp do niewyczerpanego źródła wewnętrznej radości, cokolwiek robimy. Radość Ewy była ogromna, ale przemijająca. Bywa, że musimy się natrudzić budując studnię dookoła źródła, ale radość wypływa z niego nieprzerwanie. Ucząc się jak z niej czerpać, będziemy w stanie zaspokajać nasze pragnienie w doskonały sposób.

W I Liście do Tesaloniczan 5,16 Apostoł Paweł pisze „Zawsze się radujcie”. Zaraz potem podaje kilka wskazówek, które połączone w całość czynią sięganie po radość o wiele prostszym. Przygotowałam na ich podstawie przepis na eliksir radości, który zażywany regularnie jest niezwykle skuteczny w leczeniu depresji i zniechęcenia, a także znacznie ułatwia przełykanie gorzkich pigułek życia.

Eliksir Radości (I Tesaloniczan 5, 17-24)

Składniki:

modlitwa (bez ograniczeń) I Tes. 5,17
1 przelewająca się szklanka wdzięczności 18
1 czyste sumienie 23,24
ekstrakt dobra (otrzymany z każdej sytuacji, bez niejadalnych pozostałości) 21,22
1 pełne opakowanie służby innym 14
szacunek do liderów w kościele w kostkach, po jednej na każdego 12,13
esencja Ducha Świętego 19,20
radość zbawienia Ew. Łuk. 10,20

***

Sposób przyrządzenia:

Do naczynia swojego życia wlej solidną porcję modlitwy.
Dodaj szklankę wdzięczności i dobrze wymieszaj.
Dodaj czyste sumienie.
W osobnym naczyniu wymieszaj służbę innym z modlitwą. Gdy służba całkowicie rozpuści się w modlitwie, dodaj do pozostałych składników i dokładnie zmiksuj. Podobnie postąp z kostkami szacunku dla liderów.
Wyciśnij dobro z każdej sytuacji, wyrzuć niejadalne części, a dobro dodaj do naczynia.
Pozwól, aby esencja Ducha Świętego przeniknęła całą mieszankę. Wystarczy kilka kropli, jest bardzo mocna.
Dodaj kilka kropli radości zbawienia i ponownie dobrze wymieszaj.

Przelej do umytych butelek. Pij codziennie w dużych ilościach (I Tesaloniczan 5,16).
Najlepiej wchłania się zażywany z jedzeniem, odpoczynkiem i aktywnością fizyczną.

Środek zapobiegający depresji, użalaniu się nad sobą i zniechęceniu. Pomocny również do lepszego przełykania gorzkich pigułek życia.

***

Dla zainteresowanych krótkie wyjaśnienie dobroczynnego wpływu każdego ze składników na ludzką duszę.

Modlitwa – komunikowanie się z Bogiem pomaga nam uświadamiać sobie, że to co nas spotyka nie jest prawdziwą rzeczywistością, i jest przemijające, a On ma całkowitą kontrolę nad wszystkim

Wdzięczność – pomaga nam kierować swoje myśli ku pozytywnej stronie każdej sytuacji. Jest to umiejętność, która wymaga stałego rozwijania, ale jeśli świadomie dziękujemy Bogu za każdą rzecz, którą widzimy dookoła, koncentrujemy się na dobrych rzeczach w naszym życiu.
Mały przykład: Wchodząc do kuchni pełnej brudnych naczyń masz wybór – albo narzekasz na bałagan, albo dziękujesz Bogu za dobre jedzenie, za rodzinę, lub przyjaciół, którzy pomogli je zjeść, za bieżącą wodę, za siły do pracy…

Czyste sumienie daje nam wewnętrzny pokój. Jeżeli w twoim życiu wciąż jest coś, co wymaga wyprostowania – grzech, którego nie wyznałaś, lub osoba, której nie przebaczyłaś, nigdy nie będziesz naprawdę szczęśliwa.

Służenie innym pomaga nam usuwać w cień nasze własne problemy i pozwala budować więzi z innymi, zapobiega poczuciu bezużyteczności i osamotnienia.

Szacunek do liderów w kościele pomaga nam widzieć, że mimo iż są oni tylko ludźmi, kochają Boga i starają się prowadzić Jego owce najlepiej, jak potrafią. Pomaga nam nie narzekać na to, jak robią to lub tamo, ale być raczej być wdzięcznymi za ich trud.

Bóg zabrania nam niektórych rzeczy ze względu na to, że są one dla nas szkodliwe. Trzymanie się tego, co dobre i unikanie zła chroni nas od popadnięcia w kłopoty. Podobnie, jeśli będziemy świadomie szukać w innych dobrach cech, a nie koncentrować się na ich słabych stronach, pomoże nam to prawdziwie ich kochać.

Duch Święty, jeśli tylko pozwalamy Mu na to, wykonuje pracę w naszym życiu i pomaga w rozwijaniu każdej z wymienionych umiejętności.

Od serca – Libby 

19.11.2011