• Blog

    Byłem głodny, a daliście mi jeść

    W jeden z chłodnych dni do drzwi mojego domu zapukało dwóch mężczyzn i poprosiło o jedzenie, najlepiej ciepły posiłek. Przez chwilę wahałam się, różne myśli przychodziły mi do głowy, ale w końcu zdecydowałam, że im pomogę. Akurat była ze mną nastoletnia córka, więc razem przygotowałyśmy ciepłe danie. Zrobiłyśmy też gorącą herbatę (gdy zapytałam o cukier, byli tak zaskoczeni, że nie wiedzieli, co odpowiedzieć!) i poczęstowałyśmy ich tym przy stole w naszym ogródku. Gdy panowie odeszli, moja córka powiedziała: „Ale jestem szczęśliwa, że mogłam dziś komuś pomóc!” Dwa tygodnie po tym wydarzeniu robiliśmy z mężem zakupy w pobliskim markecie. Byliśmy już zmęczeni całym dniem zajęć i wychodząc ze sklepu marzyliśmy tylko…