Autorem jest | 30 listopada 2016

To ona na czymś polega? Czyż nie przychodzi po prostu jak ciepły deszcz lub ożywcza bryza; nie zatrzymasz jej, nie złapiesz tej Pani samej siebie. Im bardziej za nią gonisz, tym bardziej ucieka. Rozwiewa się jak mgła, gdy się do niej zbliżyć. Nieuchwytna. Tajemnicza. Wytęskniona. Gdzieś – komuś – od czasu do czasu zdarza… Może jednak jest...

Czytaj więcej